Czego nie wolno a co należy!
7 rzeczy o których nie powie o sobie dobry hazardzista.
"Mam przeczucie ,że wygram"
Poleganie na przeczuciu i intuicji to najlepszy sposób na powolne zbankrutowanie. Matematyki nie da się oszukać. Gdy dorwie Cię rachunek prawdopodobieństwa to wyciśnie Cię do ostatniej złotówki. Szanse na wygraną przy braku strategii podstawowej są tak niewielkie, że prędzej czy później, złotówka po złotówce, początkowo wręcz niezauważalnie doprowadzi Cię do utraty wszystkich pieniędzy. Tak więc za Twoją przegraną nie ponosi odpowiedzialności kasyno, czy to internetowe czy tradycyjne, lecz matematyka. Wszystkie gry są tak skomponowane, żeby prawdopodobieństwo wygranej było mniejsze od prawdopodobieństwa przegranej. Wówczas przy setkach tysięcy obstawień kasyno musi zarobić, a tym samym Ty, gracz, stracisz.
"Mam idealny system sprawdza się zawsze"
Któż nie chciałby znaleźć „sekretnego kodu wygrywania” w grach losowych. Niestety, nie ma czegoś takiego. Próby ustalenia kolejnego ruchu na podstawie matematycznych równań i obserwacji ruchów poprzednich nie mogą się sprawdzać, bo jak już ustaliliśmy gry nie rządzą się żadnymi systemami. Prawdopodobieństwo danego zdarzenia jest czysto przypadkowe i absolutnie niezależne od tego jakie wartości czy kolory wypadły poprzednio. Przecież kostka nie ma żadnej pamięci wewnętrznej, w której mogłaby zakodować jakie cyfry wypadły poprzednio. To, że w ostatnich rzutach wypadły cztery „szóstki” pod rząd wcale nie znaczy, że nie wypadnie piąta. Podobnie, to że dawno nie wypadła „jedynka” wcale nie oznacza, że opłaca się nam postawić dużą pulę na „jedynkę” bo prawdopodobieństwo, że wypadnie ona tym razem, wcale nie jest większe niż w poprzednich rzutach.
"Już kończę tylko odegram się za poprzednią przegraną"
Wyobraź sobie, że grasz w ruletkę. Masz dobrą passę. Wygrywasz w każdym spinie. W pewnym momencie twoje przewidywania zawodzą i tracisz w jednym spinie połowę tego co dotychczas wygrałeś. Co prawda miałeś już iść do domu, albo wyłączyć komputer jeśli grasz on-line, ale postanawiasz się odegrać. Bo przecież jedno niepowodzenie to jeszcze nic wielkiego, teraz obstawisz za dużą sumę i nadrobisz w dwóch spinach. Nasza rada: absolutnie tego nie rób! Musisz nauczyć się przegrywać! Nie możesz stracić głowy przy porażce! Z matematycznego punktu widzenia nie ma najmniejszego znaczenia czy obstawisz teraz czy następnego dnia, ale z psychologicznej perspektywy różnica jest ogromna.. Badania wykazują, że istnieje silna zależność między rosnącymi przegranymi i pokusą odegrania się. Gdy przegrywamy rośnie pokusa postawienia większych sum, aby szybko się odegrać.
"Nic się nie stanie jeśli raz przekroczę swój limit dzienny"
Strategia podstawowa opracowana przez matematyków i statystyków zaleca, aby wyznaczyć sobie limity przegrywania. Jeśli przekroczymy pewien limit przegranych to bezwarunkowo i nieodwracalnie musimy się go trzymać. Nie zmieniamy limitu w trakcie gry, pod wpływem emocji. Grzecznie wycofujemy się z gry i wracamy innym razem.
"Szkoda mi czasu na uczenie się zasad gry w Blackjacka"
Bardziej rozbudowane gry, takie jak Blackjack czy Craps mogą początkowo wydawać się bardzo skomplikowane i nie do ogarnięcia. Mimo to, warto poświęcić trochę czasu i zapoznać się z ich zasadami. Okazuje się, że im bardziej skomplikowane są zasady gry, tym mniejsza jest przewaga kasyna, czyli Twoje szanse na wygraną zwiększają się
"Opłaca się grać w te gry które są objęte promocjami i które poleca kasyno"
Każdy zdrowo myślący człowiek zdaje sobie sprawę, że właścicielom kasyn nie zależy na tym, aby gracze wygrywali. Należy być tego świadomym wchodząc na strony kasyn internetowych zachęcających do gry kolorowymi, migającymi reklamami. Najczęściej reklamy te dotyczą slotów czyli jednorękich bandytów, w których przegrywalność jest wysoka. Wszelkie promocje zachęcają nas do gier prostych, w których kasyno ma nad nami przewagę. Zwróć uwagę, że Blackjack i Craps nie są zazwyczaj obejmowane promocjami w przeciwieństwie do Keno. Miej się na baczności i nie daj się zmanipulować reklamom.






